ZDROWIE URODA RODZINA

Makijaż ślubny

Nadchodzi dzień, w którym jeśli tylko skorzystasz z okazji - będziesz cieszyć się szansą monopolu na najpiękniejszą. Pewnie czas leci nieubłaganie odkąd On Ci się oświadczył. Jeszcze tylko ostatnia przymiarka sukni. Prawie wszystko załatwione. Czas pomyśleć o makijażu.

Bez względu na to, czy wcześniej malowałaś się czy nie, pewnego dnia makijaż potraktujesz jako nieodzowny element Twoich przedślubnych przygotowań. Pewnie już to nastąpiło. A Ty zastanawiasz się czy umalować się sama, czy może oddać się w ręce profesjonalisty.

Decyzja należy do Ciebie, pamiętaj tylko, że w takich chwilach nie ma czasu na eksperymenty. Na nic też się nie zdadzą Twoje zabiegi upiększające lub sztuczki wizażysty tuż przed ślubem, jeżeli wcześniej nie zapewniłaś skórze odpowiedniej pielęgnacji!

Nie musisz biegać do solarium zanim staniesz przed ołtarzem. Zwłaszcza jeśli nigdy nie opalałaś się w sztucznym słońcu. Lepiej dopasować kolor sukni do swojej karnacji niż dowiedzieć się dzień przed ślubem, że światło solarium podrażniło Twoją skórę.

Jeżeli jednak upierasz się przy opaleniźnie polecam Ci wybranie się do pobliskiego salonu kosmetycznego, gdzie po zeszłorocznej brazyliskiej depilacji panuje Air Brush - samoopalacz w postaci mgiełki. Kompresor, pistolet, płyn brązujący - wystarczą kosmetyczce, by w godzinkę wyczarowała idealnie gładką opaleniznę - bez plam i zacieków. Trwałą co najmniej 7 dni.

Musisz zdać sobie sprawę czy Twój wymarzony makijaż ślubny jest Delikatny, czy raczej ekstrawagancki. Pamiętaj, że makijaż ślubny ma Cię upiększyć, podkreślić Twoją urodę, a nie zmienić. Jeżeli na co dzień się nie malujesz lub robisz to delikatnie nie decyduj się teraz na porywającą ekstrawagancję i odwrotnie.

Co zrobić, by tego dnia płakać tylko ze szczęścia i na dodatek móc sobie na to pozwolić? Ja proponuję ominąć szerokim łukiem wszelkie drażniące sytuacje, niezadowolenie z wyglądu - oddać się w ręce profesjonalisty. Niech tego dnia ktoś inny będzie odpowiedzialny za Twój wizerunek przed ołtarzem. Jeżeli możesz sobie na to pozwolić - nie ma nad czym się zastanawiać.

Twoje pozostałe wątpliwości rozwieje niebawem próba makijażu ślubnego. Próba taka nie jest obowiązkowa, można się bez niej obyć - zwłaszcza jeśli znasz wizażystkę i bezwzględnie jej ufasz.

Podczas próby makijażu ślubnego oferuję moim klientkom analizę kolorystyczną. Nie jest to promocja lub dodatek, a profesjonalna usługa, która klientkom przydaje się na całe życie. Dla mnie stanowi podpowiedź przed najwłaściwszą i najkorzystniejszą aranżacją twarzy i ewentualnie całą stylizację ślubną. Dlatego też próba trwa dłużej niż samo wykonanie makijażu w dniu ślubu.

Podczas takiej konsultacji analizuję indywidualny koloryt klientki. Badam jakie kolory podkreślają jej kolory podkreślają jej typ urody, by na koniec zaproponować wachlarz najodpowiedniejszych barw. Wachlarzem tym możesz posługiwać się później przy każdym zakupie odzieży lub kolorowego kosmetyku. Jeżeli do tej pory nie skorzystałaś z profesjonalnej analizy kolorystycznej - teraz przed ślubem masz okazję.

Tylko właściwe kolory mogą podkreślić Twoją urodę, sprawić, że to ona, a nie ubranie wysunie się na pierwszy plan, a tym samym Twoja osobowość zostanie korzystnie podkreślona.

Makijaż ślubny powinien być delikatny, świetlisty i świeży, a jego tonacja zależy od Twojego typu urody, sukni i dodatków jakie wybierzesz. Jeżeli pokusisz się o pewną nutę ekstrawagancji - pamiętaj by była ona wyważona, a przede wszystkim współgrała z Twoją urodą.

Osobiście odradzam Ci usta w ciemnym kolorze, które z reguły postarzają - zwłaszcza te z domieszką brązu lub fioletu. Nie bój się "kontrolowanego połysku", który sprawi, że będziesz wyglądać młodo i świeżo.

Często spotykam kobiety, które z zasady nie używają cieni do powiek i szminki do ust. Obawiają się, że stracą w ten sposób swoją naturalność, nie chcą być wymalowane albo obawiają się reakcji partnera, który zazwyczaj przy każdej okazji powtarza im: "najpiękniej wyglądasz bez makijażu". Jeżeli zdarzy Ci się usłyszeć ten miły komplement tuż przed ślubem... potraktuj go z przysłowiowym przymrużeniem oka. Zadbaj o siebie po kobiecemu - panowie tego nie rozumieją, ale efekty lubią podziwiać!

Jeżeli nigdy nie lubiłaś się ostro malować, mam dla Ciebie dobrą nowinę. Współczesny makijaż powinien wyglądać tak, jakby go było bardzo mało. Kobieta musi wyglądać świeżo, naturalnie, z klasą, dlatego subtelny makijaż uzupełnia cały jej wizerunek. Naturalny makijaż podkreśli Twoją urodę, sprawi, że uwidocznią się Twoje zalety, a ty będziesz zadbana i pewniejsza siebie.

Tak więc przyszła Panno Młoda życzę Ci byś nie tylko tego dnia czuła się najpiękniejsza na świecie, ale i całe życie... bo przecież każdy wiek ma swoje uroki, gdy człowiek potrafi cieszyć się chwilą.

2006 plastmed.pl
Osoby online: 2
Zdrowie ile Cię trzeba cenić ten tylko się dowie co Cię stracił...