ZDROWIE URODA RODZINA

Woskowina

Na co dzień rzadko uświadamiamy sobie, jak świat dźwięków wpływa na jakość naszego życia. Odbiór bodźców dźwiękowych daje nam możliwość ciągłego kontaktu z otaczającą przestrzenią i poczucie bezpieczeństwa, płynące ze stałego dopływu informacji o tym, co się wokół nas dzieje. Dzięki temu, że słyszymy, możemy poprzez mowę swobodnie komunikować się z otoczeniem. Osłabienie słuchu pogarsza jakość naszego życia. Nie słyszymy pełni brzmienia ulubionej muzyki, nie czujemy się bezpieczni na ulicy, tracimy kontakt z bliskimi. Złościmy się, myśląc, że inni nas lekceważą lub zamykamy się w sobie, bo nie jesteśmy pewni, co do nas mówią.

Słuch to zmysł umożliwiający odbieranie fal dźwiękowych. Narządy słuchu nazywa się uszami. Słuch jest wykorzystywany przez organizmy żywe do komunikacji oraz rozpoznawania otoczenia. Fale dźwiękowe przez powietrze docierają do małżowiny usznej, następnie przewodem słuchowym zewnętrznym do błony bębenkowej. Pod wpływem drgań powietrza błona bębenkowa porusza przylegający do niej młoteczek. Drgania z młoteczka są przekazywane na kowadełko i strzemiączko, za pośrednictwem okienka owalnego trafiają do ucha wewnętrznego, gdzie drgania są zamieniane na impulsy nerwowe, które nerwem słuchowym docierają do ośrodków słuchowych w korze mózgowej.

W początkowej, chrzęstnej części przewodu słuchowego, od strony małżowiny usznej znajdują się liczne gruczoły woskowinowe. Wydzielają one woskowinę - żółtawą lub brązową masę, półpłynną, czasem suchą, zawierającą ziarenka barwnika, złuszczone komórki nabłonkowe i tłuszczowe. Jej skład chemiczny zapobiega wzrostowi bakterii i grzybów. W prawidłowych warunkach woskowina znajduje się jedynie w części chrzęstnej przewodu słuchowego, nie przesuwa się samoistnie do jego części kostnej, czyli w pobliże błony bębenkowej. Woskowina natłuszcza przewód słuchowy zewnętrzny, chroniąc tym samym jego skórę przed drobnymi urazami i zapobiegając przedostawaniu się wody w głąb przewodu. Dostające się do ucha drobne ciała obce (np. cząsteczki kurzu) zostają unieruchomione, a następnie usunięte z ucha, dzięki mechanizmowi samooczyszczania. Woskowina zasycha w drobne grudki, które przesuwają się ku obwodowi i następnie wypadają z przewodu słuchowego.

Niektórzy ludzie mają na tyle wąskie lub specyficznie ukształtowane przewody słuchowe, że nawet niewielka ilość woskowiny ma tendencję do zalegania w uchu, a u innych woskowina wytwarzana jest w większej niż przeciętnie ilości. Taka skłonność do nadmiernego wydzielania woskowiny może być wrodzona. Powodem zwiększonego wydzielania woskowiny może być też częste przebywanie w zanieczyszczonym środowisku. Gruczoły przewodu słuchowego nasilają wówczas swoją aktywność, by sprostać ?większemu? zadaniu. Zwiększone wydzielanie woskowiny można zaobserwować w każdym wieku ? od wieku niemowlęcego do starości. Mechanizm samooczyszczania może wtedy zawodzić i obserwuje się tendencję do nadmiernego gromadzenia woskowiny w uchu. Innym istotnym powodem zwiększonego wydzielania woskowiny jest mechaniczne drażnienie skóry przewodu słuchowego, np. u użytkowników aparatów słuchowych, spikerów telewizyjnych oraz pracowników ochrony i służb specjalnych, noszących przez większość dnia słuchawkę w uchu, czy u osób stosujących patyczki higieniczne do czyszczenia uszu.

Jest niezwykle ważne, by nie zakłócać mechanizmu naturalnego oczyszczania ucha poprzez stosowanie patyczków higienicznych, czy innych przedmiotów. Grozi to uszkodzeniem delikatnej skóry przewodu, czego skutkiem może być krwawienie lub zapalenie przewodu słuchowego. Stosowanie patyczków przynosi na ogół efekt odwrotny od zamierzonego ? zamiast oczyścić ucho, przepychamy woskowinę w głąb przewodu słuchowego, w pobliże błony bębenkowej. Nawet, gdy nie wkładamy patyczka zbyt głęboko, możemy uszkodzić delikatną błonę bębenkową.

Zgromadzona w nadmiarze woskowina tworzy korki woskowinowe, które mogą zamykać światło przewodu słuchowego. Zatkanie przewodu słuchowego występuje zwykle nagle, kiedy korek woskowinowy rozpęcznieje lub po czyszczeniu ucha patyczkami higienicznymi, kiedy woskowina zostaje upchana w węższym od chrzęstnego, kostnym odcinku przewodu słuchowego.

Objawy zamknięcia światła przewodu słuchowego mogą być różnorodne, zwykle jednak na tyle nieprzyjemne, że pacjent zgłasza się na ostry dyżur laryngologiczny, nie czekając do następnego dnia na wizytę w gabinecie lekarskim. Podstawowym objawem jest wrażenie pełności w uchu i uczucie opisywane przez pacjentów jako ?zatkanie ucha?. Na wrażenie ?zatkania ucha? składają się dwa elementy: nagłe pogorszenie słyszenia dźwięków otoczenia i lepsze słyszenie własnego głosu, szczególnie niskich tonów, co czasem opisywane jest jako ?dudnienie?. Pacjent ma wrażenie, że własny głos słyszy uchem zatkanym, podczas gdy dźwięki otoczenia odbiera drugim uchem. Objawom towarzyszy często szum w uchu o nieprzyjemnym, niskim brzmieniu (?buczenie?), który istotnie nasila dyskomfort. Gdy woskowina jest wepchnięta w okolice błony bębenkowej, może pojawić się ból ucha i zawroty głowy. Zaleganie korka woskowinowego może prowadzić do stanów zapalnych skóry przewodu słuchowego.

Typowym postępowaniem w sytuacji zatkania ucha korkiem woskowinowym jest płukanie ucha wodą pod niewielkim ciśnieniem, przy pomocy strzykawki. W części przypadków taki zabieg nie przynosi jednak efektu. Laryngolog używa wtedy ostrego metalowego haczyka lub ssaka. Ucha nie wolno płukać wodą, jeśli korkowi woskowinowemu towarzyszy stan zapalny albo u pacjenta stwierdzono w wywiadzie perforację błony bębenkowej. Zabieg płukania ucha, przeprowadzony przez wprawnego specjalistę nie jest na ogół bardzo nieprzyjemny, z wyjątkiem przypadków utkwienia woskowiny w pobliżu błony bębenkowej. Czasami zdarzają się jednak powikłania w postaci podrażnienia czy zapalenia skóry przewodu słuchowego. Rzadziej może dojść do perforacji błony bębenkowej. W niektórych krajach, aby zapobiec ewentualnym powikłaniom lekarze zalecają zakraplanie kropli z antybiotykiem po zabiegu oczyszczania ucha z woskowiny.

Pacjenci z trwałym uszkodzeniem słuchu systematycznie przechodzą okresowe badania audiologiczne. Korzystający z aparatów słuchowych są bowiem bardziej narażeni na nadmierne wydzielanie woskowiny. Nierzadko wizyta kontrolna rozpoczyna się od płukania ucha. Po takim zabiegu w przewodzie słuchowym często zalega woda, co może niekorzystnie wpływać na wyniki badań słuchu, trzeba więc odczekać jakiś czas z wykonaniem badań, aż przewód słuchowy opróżni się z wody.

Słuch jest jednym z najważniejszych zmysłów, dzięki którym człowiek odbiera i rozumie otaczający go świat. Ucho ludzkie to niezwykle skomplikowane i delikatne ?urządzenie?, które każdego dnia zapewnia nieprzerwaną komunikację z otaczającym światem. Zbudowane jest z trzech części: ucho zewnętrzne (małżowina uszna i przewód słuchowy zewnętrzny), ucho środkowe (trąbka słuchowa oraz jama bębenkowa z kosteczkami: młoteczkiem, kowadełkiem i strzemiączkiem) oraz ucho wewnętrzne (błędnik, zawierający receptory zmysłu równowagi i zmysł słuchu - narząd Cortiego). Ucho ? droga do tajemniczego świata dźwięków gdzie dźwięk w postaci fali akustycznej dochodzi jako drganie do małżowiny usznej, która kieruje je do przewodu słuchowego zewnętrznego, wprawiając w drgania błonę bębenkową, położoną pomiędzy uchem zewnętrznym a środkowym. W uchu środkowym następuje wzmocnienie sygnału, poprzez rezonans trzech kosteczek słuchowych. Odchodząca od ucha środkowego trąbka słuchowa wyrównuje ciśnienia akustyczne w uchu środkowym, chroniąc błonę bębenkową i owalną przed uszkodzeniami. Drgania ostatniej kosteczki słuchowej - strzemiączka, przylegającego do wejścia ucha wewnętrznego, wywołują ruch w kanale przedsionkowym i przestrzeni wewnątrz ślimaka. Wędrująca po całym ślimaku fala powoduje w skręconym kanale ślimaka słabe prądy wirowe, które poruszają rzęskami komórek nabłonkowych narządu Cortiego. Odkształcenia rzęsek drażnią mechanicznie komórki i impulsy z ucha trafiają do pola słuchowego w płacie skroniowym. W praktyce poziom natężenia fal akustycznych mierzy się za pomocą umownych jednostek - decybeli (dB). Wartość natężenia dźwięku, powyżej której zaczynamy coś słyszeć, tzw. próg słyszenia, wynosi 0 dB. Praca młota pneumatycznego to hałas rzędu 110-120 dB, strzał lub wybuch petardy - 130 dB, a intensywny ruch uliczny nawet 90 dB! Maksymalne natężenie dźwięku wynosi 140 dB, powyżej tej granicy następuje uszkodzenie narządu Cortiego i ból staje się nie do zniesienia.



2006 plastmed.pl
Osoby online: 2
Zdrowie ile Cię trzeba cenić ten tylko się dowie co Cię stracił...