ZDROWIE URODA RODZINA

Woda mineralna

Woda mineralna jest naturalną wodą pitną wzbogaconą w dość znacznym stopniu solami mineralnymi lub innymi składnikami w postaci jonów. W 1 litrze wody mineralnej stężenie soli mineralnych musi być większe od 1 grama. Oprócz tego może zawierać rozpuszczone gazy pochodzenia naturalnego (dwutlenek węgla, siarkowodór). Najczęściej (w handlu detalicznym w Polsce wyłącznie) jest to woda wgłębna, która minerały pozyskała ze skał, przez które przepływała. Należy uważać na wody ?pseudomineralne?, jako pozostałość po niechlubnej pamięci branżowej normy ustanowionej w 1990 roku, kiedy to uznano, że nawet woda mająca w jednym litrze conajmniej 200 mg składników mineralnych była już rzekomo "wodą mineralną". Pomimo tego, że w 1997 r. zmieniono ten przepis, w dalszym ciągu znajduje się na rynku wiele wód udających ?wody mineralne?.

Dzięki wodzie organizm może prawidłowo funkcjonować, woda jest bowiem rozpuszczalnikiem i nośnikiem substancji odżywczych, reguluje ciśnienie tętnicze, temperaturę ciała, usuwa szkodliwe produkty przemiany materii i podnosi odporność. Niedobór wody powoduje wysychanie błon śluzowych, które przestają być naturalną barierą dla drobnoustrojów. Dzięki wodzie skóra jest wilgotna, gładka, a tkanki i narządy dobrze odżywione.

Brak wody w organizmie zaczyna objawiać się o wiele szybciej niż niedobór jedzenia. Mózg jest wtedy mniej ukrwiony, spada więc zdolność koncentracji, pojawiają się zaburzenia pamięci, częściej popełniamy błędy, wykonując nawet całkiem proste czynności. Człowiek odwodniony cierpi też na uporczywe bóle głowy, ma kłopoty z trawieniem, odczuwa dolegliwości sercowe.

Trudno dokładnie sprecyzować, ile płynów powinniśmy wypić w ciągu doby. Na ten temat zdania są podzielone. Jedni uważają, że wystarczy 1,5 litra, inni twierdzą, że należy pić tyle, ile dyktuje nam pragnienie. Jedno jest pewne - ilość wypijanej wody zależy od klimatu, rodzaju pracy, aktywności ruchowej, spożywanych posiłków, wieku, stanu zdrowia.

Trzeba pamiętać, że wodą mineralną jest taka woda, która ma w jednym litrze, co najmniej 1000 mg składników mineralnych, i to jest takie orientacyjne kryterium, bo tak naprawdę liczą się te składniki, których jest na tyle w wodzie, by uzupełniać potrzeby na nie naszego organizmu. Powinno być ich, co najmniej w jednym litrze wody 15% dziennego zapotrzebowania, a optymalnie około 30%, a niektórych nie zaszkodzi jak jest nawet więcej.

Najważniejszy z nich jest magnez ? brakuje go właściwie wszystkim. Potrzeba nam go dziennie około 300 mg, a brakuje zwykle 30%. Dlatego aby uzupełniać wodą potrzeby organizmu na ten składnik mineralny, powinno go być co najmniej w jednym litrze 50 mg, a optymalnie około 100 mg. Wypicie 1 do 2 litrów takiej wody uzupełnia nasze dzienne zapotrzebowanie na ten biopierwiastek. A jak ważny jest magnez dla organizmu, dzisiaj to już nie trzeba nikomu tłumaczyć. Ale warto szczególnie zwrócić na niego uwagę w lecie, kiedy bardzo się pocimy; jako składnik elektrolitów w naszych komórkach, musi być ciągle uzupełniany, aby nie zostały zachwiane procesy regulacyjne funkcjonowania naszego organizmu.

W czasie upałów, kiedy się intensywnie pocimy, tracimy z potem bardzo duże ilości sodu. Ubytek ten powinniśmy uzupełniać wodą zawierającą większe ilości sodu, nawet do 1000 mg. W upale jemy mniej stałych produktów, zwłaszcza wędlin zawierających duże ilości soli i ten ubytek powinniśmy uzupełniać wodą. Ubytek soli w organizmie bardzo go osłabia, a skrajnych przypadkach powoduje omdlenia. Bardzo niekorzystne jest picie w takich przypadkach zwykłej wody, bo wypłukuje ona sole mineralne z organizmu i zamiast pomagać szkodzi nam.

Ważnym składnikiem mineralnym, który możemy uzupełniać wodą, jest wapń. Czy zimą, czy latem potrzeba nam go dziennie od 800 do 1200 mg a w niektórych przypadkach nawet więcej. Dlatego powinniśmy pić wody mineralne zawierające go co najmniej 150 mg/l. Może go być oczywiście i więcej, bo odkłada się on w naszych kościach i wzmacnia je zapobiegając osteoporozie, a nie w nerkach, jak sądzą niektórzy. Może dla wielu będzie to zaskoczeniem, ale wody zawierające sole wapnia, zapobiegają tworzeniu się kamieni nerkowych.

W wodach mineralnych znajdują się także wodorowęglany. Maja one wpływ na funkcjonowanie układu trawiennego, bo powodują alkalizację zawartości treści żołądka. Ich działanie fizjologiczne rozpoczyna się, gdy jest ich co najmniej 600 mg w jednym litrze wody. Powyżej tej ilości korzystne są dla osób cierpiących na nadkwasotę, a optymalny poziom to powyżej 1500 mg. Wody zawierające wodorowęglany trzeba sobie dobierać według potrzeb własnego organizmu.

Praktycznie, nie ma co rozważać zawartości innych składników, które mogą znajdować się w wodach mineralnych i być przydatne dla organizmu, takich jak: jod fluor, żelazo, bo niestety niema ich w naszych wodach zbyt dużo. A te ilości, jakie występują od kilku do kilkunastu miligramów litrze, niewiele i tak uzupełniają w nie naszą dietę. Bardzo rzadko spotyka się wody siarczanowe, które dodatnio odziaływują na pracę trzustki, wątroby i żółci. Ich działanie rozpoczyna się wtedy jeżeli jest ich w wodzie na pozionie co najmniej 250 mg/l. Natomiast zupełnym nieporozumieniem jest podawanie na etykietach zawartości potasu w wodach mineralnych. Niema on, w ilości nawet kilkunastu miligramów, żadnego znaczenia skoro dziennie potrzeba nam go 3000 mg.

Bardzo duże nieporozumienie istnieje wokół dwutlenku węgla zawartego w wodzie. Niema żadnych innych przeciwwskazań zdrowotnych w piciu wody gazowanej z wyjątkiem choroby wrzodowej żołądka i choroby strun głosowych, które podrażnia. Natomiast dwutlenek węgla poprawia smak wody, poprzez oddziaływanie na kubki smakowe w jamie ustnej, stwarzając wrażenie orzeźwiającego działania wody. Woda niegazowana jest poprostu mdła, a wybór należy do konsumenta jaką wodę chce pić.

W dni upalne powinniśmy pić co najmniej 2 litry płynów w tym najwięcej wody mineralnej z odpowiednią ilością składników mineralnych. Picie zwykłej wody rozrzedza elektrolity w komórkach i mięśniach naszego organizmu, co zaburza jego funkcjonowanie, osłabia go i pogarsza nasze samopoczucie. Niestety w ukazujących się w lecie w sporych ilościach artykułów na temat wody, podawane są w niektórych z nich bardzo błędne zalecenia. Do najgroźniejszych z nich należy twierdzenie, że należy unikać wód wysokozmineralizowanych a to jest nieprawda bo właśnie takie wody są najkorzystniejsze dla zdrowia. Właśnie odwrotnie, należy unikać picia wody pozbawionej składników mineralnych, bo one wypłukują je z naszego organizmu i zamiast dawać siłę, osłabiają go.

Drugim takim powtarzanym mitem jest zalecenie by pić wodę niegazowaną. Twierdzenie to jest co najmniej nieracjonalne bo woda niegazowana jest niesmaczna, i niema powodu by odbierać ludziom przyjemność picia smaczniejszej wody. Poza tym, zwłaszcza przy wysokich temperaturach, w wodzie niegazowanej o wiele szybciej namnażają się bakterie, i może być ona przyczyną zatrucia pokarmowego. Dwutlenek węgla jest czynnikiem bakteriostatycznym i zapobiega rozmnażaniu sie bakterii. I to jest jego pozytywne działanie zdrowotne.

Na granicy absurdu jest kolejny, powtarzany mit zalecający picie wody niskosodowej, poniżej 20 mg sodu na litr. Przy bardzo znacznym spożyciu sodu w innych produktach w sumie do 8000 mg, zawartość sodu w wodzie nawet do 200 mg/l, w bilansie sodowym naszej diety jest zupełnie nieznaczącą ilością. Trzy plasterki kiełbasy mają więcej sodu jak półtoralitrowa butelka zwykłej wody mineralnej.

Pozostaje technika picia wody. Przed południem, jeśli nas na to stać, powinniśmy wypić 1 litr soku warzywno - owocowego, żeby organizm otrzymał odpowiednią dawkę witamin i błonnika. Po południu i wieczorem pijemy już tylko wodę mineralną, która ma działanie oczyszczające i uzupełnia stracone w ciągu dnia płyny. Wodę należy jednak pić w równych porcjach, rozłożonych na cały dzień. Najlepiej pół godziny po jedzeniu. Picie podczas posiłku źle wpływa na trawienie, bo woda rozrzedza soki trawienne, zmniejsza precyzję ich działania oraz wydłuża czas trawienia, a także obciąża i tak już przepełniony żołądek.



2006 plastmed.pl
Osoby online: 4
Zdrowie ile Cię trzeba cenić ten tylko się dowie co Cię stracił...